Chleb. Pachnący, świeży, z grubą i chrupiącą skórką.
Taki lubię najbardziej.
Zrobiony samemu smakuje najlepiej. Po domu roznosi się zapach swojskości.
U mnie trochę włoski- przez suszone pomidory.
Ten zapach daje nadzieję, że gdzieś kiedyś będzie jeszcze ciepło i słonecznie. I wróci lato.
Przepis z KS.
Polecam, u mnie z podsmażoną cebulą, ząbkiem czosnku i suszonymi pomidorami.
Świetnie wychodzi z serem.
A na to tylko masło lub olej lniany, czy co kto lubi i mniaaaaam a.




