Pizza na zdjęciu to jedyne zdjęcie ocalałe po ostatnim pizza party. Umieraliśmy z przejedzenia, ale podobno "była to przepyszna śmierć z serowym brzegiem". Wydaje się bardzo gruba, ale w rogach ma sporo sera. Z tego przepisu zwykle wychodzi raczej cienkie ciasto, oczywiście można zwałkować grubiej. Boki serowe fakultatywne.
Przepis znaleziony w gazecie jako ciasto na chleb. Kiedyś zgłodniałam w nocy i upiekłam co było. A było to dobre.
Co do dodatków- polecam wariację z serami: feta+ oliwki lub niebieski ser pleśniowy+ rukola= CZAD!
Przepis:
Ciasto ( na dwie duże, kwadratowe blachy)
5 dkg drożdży (pół kostki)
0,5 kg mąki
4 łyżki oleju
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli
1 szklanka wody
Drożdże rozpuścić z cukrem ( wymieszać z cukrem i się
rozpuszczą same, bez podgrzewania- magia!), dodać do mąki, dosypać sól, dodać
olej i wodę i ugnieść. Wstawić do
lodówki na 2-3 godziny, można też na noc. Z ciasta wychodzą też bułki lub
chleb. Pieczemy 10 minut w temp. 225 st.
Sos
2 cebule
2 ząbki czosnku
Dużo oregano, bazylii
Papryki ostrej szczypta
Pieprz, sól, łyżka cukru
Pół słoiczka koncentratu pomidorowego, woda
Podsmażyć czosnek i cebulę, dodać koncentrat, przyprawy i
wodę. Nie mam pojęcia ile czego, bo sypię na oko ;)
Smacznego, a.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz